Widząc, że dłużej nie da się tego ukryć, Zoey skinęła głową.
Jaelyn była zarówno wściekła, jak i zrozpaczona: "Jak mogli nie omówić tak ważnej sprawy z Mamą i Siostrą?"
Zoey spuściła wzrok: "Ja też dowiedziałam się dopiero wczoraj wieczorem. Leanna towarzyszyła mi dzisiaj, żeby umówić się na aborcję, a zabieg zaplanowany jest na pojutrze."
Jaelyn zmarszczyła brwi: "Nie chciałaś go?"
"Nie było wyjś






