Russell, usłyszawszy te słowa, gwałtownie zwrócił wzrok na niezwykłego mężczyznę, a jego źrenice się skurczyły.
– Powinieneś uważać mnie za szmatę!
Landyn usłyszał w ochrypłym i stłumionym głosie rozmówcy smutek i frustrację i wiedział, że sprawy nie są tak proste, jak się wydają.
Charakter Russella był godny zaufania, więc musiał napotkać poważne kłopoty i obecnie nie może znaleźć rozwiązania, dl






