Na pokładzie nieustannie rozlegały się strzały, a statek wycieczkowy kołysał się niemiłosiernie.
Szalała gwałtowna burza, a wielu ludzi padało w kałuże krwi.
Zoey spojrzała na drżącą dłoń Brocka, a jej wzrok powoli spoczął na osobie leżącej na ziemi. Ze zdumienia otworzyła szeroko oczy.
Konnor naprawdę osłonił ją przed kulą, a jego biała bluza z kapturem na piersi była splamiona krwią, którą ulewn






