Yasmine obudziła się sama, wyspana po dobrej nocy, ale kiedy otworzyła oczy, nie zobaczyła Layne'a.
Usiadła gwałtownie i krzyknęła: "Layne?"
Nikt jej nie odpowiedział, więc natychmiast wstała z łóżka i wybiegła.
Nagle w salonie unosił się zapach spalenizny. Wbiegła do kuchni i zobaczyła Layne'a klęczącego na stołku, machającego łopatką w dłoni.
Yasmine nie mogła powstrzymać śmiechu, ale poczuła te






