Yasmine odwróciła się i zobaczyła Russella stojącego pod latarnią, wpatrującego się w nią z wzrokiem utkwionym w jej osobie.
Wzięła głęboki oddech. Czyż nie poszła na komisariat?
Jak to możliwe, że to nas dopadło?
Szyba taksówki opadła i kierowca krzyknął: "Panno, ten facet twierdzi, że jesteś jego żoną i upiera się, żeby cię znaleźć. Groził mi nawet śmiercią, jeśli za tobą nie nadążę! Naprawdę ni






