Z Zoey i Russellem u boku, Carolyn czuła się naturalnie swobodnie.
Dawniej, gdy widziała Zoey nadchodzącą samotnie, by ją uratować od porwania, odczuwała szczególną ulgę, nie wspominając już o tym, że teraz chroni ją grupa ludzi.
Oczywiście, Carsen był również jej stabilizatorem.
Carolyn zapytała: "Ciociu Zoey, jak wyszły zdjęcia ślubne twoje i wujka Russella?"
Zoey westchnęła: "Nawet o tym nie ws






