Carl był wstrząśnięty, gdy zobaczył twarz Zoey.
– Jak… jak to możesz być ty?
Zoey uniosła stopę i kopnęła mężczyznę w ramię, brutalnie je przygniatając. Mężczyzna wydał przeszywający krzyk.
– Myślisz, że to, co zrobiłeś, było doskonałe?
Carl próbował złapać ją za kostkę, ale Zoey mocno go kopnęła, powodując drętwienie jego ramienia.
– Złamane, złamałem je.
Zoey chłodno na niego spojrzała: – Nawet






