Brodie zrobił dwa talerze spaghetti i oboje z apetytem je zjedli.
Po posiłku Brodie zmywał naczynia, a Joselyn mu dotrzymywała towarzystwa.
– Pójdziemy malować?
Joselyn pokręciła głową. – Będę ci towarzyszyć i pomaluję, jak już pójdziesz.
Brodie zerknął na nią i powiedział: – Gdzie miałbym pójść? Kinley już się zgodziła, żebyśmy zamieszkali razem.
Joselyn zacisnęła usta i odparła: – Czy to nie jes






