Mya położyła torebkę na komodzie, zdjęła płaszcz, zmieniła buty i podeszła, by stanąć przed mężczyzną.
Royce oparł się o oparcie sofy, lustrując ją od góry do dołu.
– Wiesz, jak służyć mężczyźnie?
Mya wcale nie miała ochoty mu dogadzać, jej głos był bardzo cichy: – Dziś nie chcę.
Royce nagle wyciągnął rękę i złapał ją za ramię, powodując, że się potknęła i upadła na podłogę, między jego nogami.
To






