Po tym, jak Royce wsiadł do samochodu z Myą, na niebie rozkwitły kiście fajerwerków.
Otworzył okno dachowe, a Mya spojrzała w górę. Fajerwerki były kolorowe i towarzyszyły jej przez całą drogę.
Fajerwerki rozkwitały na całej trasie od willi do ratusza, na dystansie dwudziestu pięciu kilometrów.
Całe miasto było zanurzone w miłości, a przechodnie na ulicy nie mogli powstrzymać się od podziwu.
Nie w






