W garderobie Zoey zdjęła z głowy misterną biżuterię i spojrzała na Russella, który porządkował swój garnitur.
– Nancy była taka żałosna, jak Dalton mógł ją tak zignorować?
Russell zawahał się przez chwilę i powiedział:
– Rozmawiałem z Daltonem, nieporozumienia można łatwo wyjaśnić.
Zoey zmarszczyła brwi.
– Ale Nancy nie chciała, żebyśmy się w to wtrącali, czy ona planuje odejść?
Russell zacisnął u






