Carolyn patrzyła na Russella z wyczekiwaniem, przysięgała sobie, że tym razem już nigdy nie powie do niego "wujku"!
Russell odchrząknął i powiedział: "Szwagierko!"
Carolyn skinęła energicznie głową: "Dobrze, Russell!"
Zakryła usta dłonią, była niezwykle podekscytowana.
W końcu raz jej się udało, naprawdę nie było łatwo.
Na poprzednim weselu pomyliła imię i długo była z tego powodu niezadowolona.
T






