Amiya uklęknęła i spojrzała na Daltona, kręcąc głową, z twarzą zalaną łzami: – Nie! Dalton, to twoje dziecko!
Dalton oświadczył lodowato: – To nie jest moje dziecko! Moje dziecko może urodzić tylko Nancy!
Amiya błagała Chelsea: – Chelsea, słyszałam, że Nancy nie może już zajść w ciążę, czy możesz znieść, że ród Jenkinsów wyginie?
Chelsea zmarszczyła brwi i zacisnęła pięści.
Amiya kontynuowała: – J






