Brodie nic nie zamówił, a Deborah wydawała się nieco niezręczna.
– Dlaczego nic nie jesz?
– Nie jestem głodny.
Deborah powiedziała: – Może zamówisz też filiżankę kawy? Trochę się krępuję, jak tak na mnie patrzysz, jak jem.
W tym momencie Brodie musiał zawołać kelnera i zamówił latte.
Deborah zapytała: – Profesorze Keller, dlaczego nie planował pan nigdy małżeństwa? Tak z ciekawości pytam, odniósł






