Z perspektywa Sereny:
Ogarnięta radością po wieściach z USG o naszym synku, proponuję Billowi: "Może skoczymy na kawę i popatrzymy na jakieś książki?" Bill uśmiecha się tym swoim uśmiechem, który zdradza, że tak samo jak ja chce przedłużyć ten dzień.
Kierujemy się do pobliskiej księgarni z kawiarnią na froncie. Gdy wchodzimy do środka, znajomy zapach książek i kawy otula nas kojącym ciepłem. Zam






