Z perspektywy Sereny
Zamknęłyśmy sklep i udałyśmy się do pobliskiej kawiarni, którą zaproponowała Taylor. Kiedy dotarłyśmy na miejsce, uderzyła mnie jej elegancja. Elewacja była smukła i nowoczesna, z dużymi oknami prezentującymi szykowne wnętrze. W środku było jednocześnie prosto i luksusowo – pluszowe fotele, marmurowe stoliki i miękkie oświetlenie. Ściany zdobiły gustowne obrazy, a w powietrzu






