Perspektywa Sereny
– Naprawdę musimy polegać na zeznaniach tego drania? – pyta Bill.
Widzę, jak zaciska szczękę i ściska pięści, aż kostki mu bieleją, próbując opanować frustrację. Mięśnie na jego szyi są napięte, a w jego oczach maluje się wściekłość, która pokazuje, jak bardzo nienawidzi tej myśli.
Mec. Murphy patrzy na mnie ze współczuciem, ale pozostaje nieugięty. – Bill, jeśli chcemy zdecy






