Perspektywa Billa
Od razu po powrocie do domu kieruję się prosto do gabinetu i sięgam po telefon, żeby zadzwonić do Jamesa. Telefon dzwoni kilka razy, zanim odbiera.
– Hej, Bill – odzywa się James, brzmiąc zaciekawione. – Co potrzebujesz?
Biorę głęboki oddech, przechodząc od razu do sedna. – James, potrzebuję, żebyś przyjrzał się Carlosowi Alvezowi.
Po drugiej stronie zapada na chwilę cisza, z






