Perspektywa Sereny
Bill, mecenas Murphy i ja jedziemy do rezydencji Billa w milczeniu, każdy z nas pogrążony we własnych myślach.
Gdy podjeżdżamy pod dom, czuję dziwną mieszankę emocji. To miejsce kiedyś było moim domem. Wspomnienia wracają – zarówno dobre, jak i złe. Ściskam mocniej torbę, gdy dom staje się widoczny.
Przechodząc przez dom, mijane pokojówki uśmiechają się do mnie. Daisy, jedna






