Perspektywa Sereny
Pochylam się i całuję go głęboko, powoli opuszczając się na niego, biorąc go w siebie centymetr po centymetrze. Bill jęczy, zaciskając dłonie na moich biodrach, gdy zaczynam się poruszać.
"Cholera," szepcze, jego głos jest pełen czystej potrzeby. "Czujesz się tak niesamowicie."
Zamykam oczy, zatracając się w tych doznaniach. Czuję każdy centymetr jego wewnątrz mnie, jego twar






