Perspektywa Stevie
Dom Calvina w jakiś sposób przeistoczył się w mieszankę sanktuarium i chaosu. Sanktuarium to te ciche chwile, kiedy jesteśmy tylko ja, Calvin i Elijah – momenty, w których czas jakby się zatrzymuje, choć wiem, że tak nie jest. Chaos pojawia się nagłymi wybuchami, na przykład kiedy Elijah uzna, że druga w nocy to idealna pora na ćwiczenie płuc, albo kiedy Calvin staje się zbyt a






