Perspektywa Calvina
Budzę się czując ciepło na piersi i delikatny ciężar. Przez sekundę myślę, że śnię. Potem słyszę ciche, miarowe oddechy i delikatny szelest materiału.
Elijah.
Otwieram powoli oczy, przyzwyczajając się do porannego światła sączącego się przez zasłony. Jeszcze śpi, zwinięty w kłębek na mojej piersi, z maleńkimi rączkami pod brodą. Jego miękkie, ciemne włosy sterczą w różnych k






