Perspektywa Sereny
Wejście do mojego biura po raz pierwszy od porodu jest jak wkroczenie do zupełnie innego świata. Minęło zaledwie kilka tygodni, a wszystko wygląda… obco. A może to ja się zmieniłam.
Ściany, okna od podłogi do sufitu, eleganckie meble – wszystko jest takie samo. Ale ja nie czuję się tak samo. Moje ciało wciąż się przystosowuje, mój umysł wciąż jest podzielony między moje dzieci






