Perspektywa Stevie
Siedzimy we czwórkę w salonie Billa i Sereny, ciężar wszystkiego przytłacza nas niczym burzowa chmura.
Na początku nikt się nie odzywa.
Bill siedzi na wózku inwalidzkim, dochodzi do siebie po ranie postrzałowej, która miała być przeznaczona dla Calvina. Jego twarz jest blada, napięta z wyczerpania, ale jego oczy są bystre, skupione. Serena siedzi obok niego, ściskając jego dłoń,






