Perspektywa Billa
Sterling uśmiecha się szyderczo, pewnie trzymając pistolet. Ma spokojny wyraz twarzy. Zbyt spokojny. Jego palec lekko spoczywa na spuście, jakby miał mnóstwo czasu. On się tym delektuje. Strachem. Napięciem. Władzą.
– Jeśli ja nie mogę wygrać – mówi powoli i z namysłem – to ty też nie.
Collin jest zamarły w bezruchu, jego drobna sylwetka spięta, a pierś unosi się i opada w szyb






