Perspektywa Sereny
Stoję w progu naszej sypialni, obserwując, jak Bill porusza się ostrożnie, zdejmując koszulę, jakby bolał go każdy mięsień. Siniaki są gorsze, niż myślałam – głębokie fiolety i odrażające czerwienie rozkwitają na jego żebrach, rozciągając się na boku niczym wspomnienie, jak blisko byliśmy utraty wszystkiego. Wiedziałam, że są poważne. Widziałam je, kiedy ratownicy go badali, al






