Perspektywa Calvina
Widok z sali konferencyjnej rozciąga się na miasto, na rozległą panoramę skąpaną w blasku późnego popołudnia. To znajome – dom. Ale dziś wydaje się inne. Lżejsze. Koniec walki, koniec wrogów czających się w cieniu. Tylko przyszłość rozciągająca się szeroko przed nami.
Bill stoi obok mnie, ze skrzyżowanymi ramionami, patrząc na miasto, jakby widział je po raz pierwszy.
– Inac






