Tata kontra Mamusie z Rady Rodziców – Perspektywa Billa
Nie wiem, jak się tu znalazłem.
To pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy, gdy siedzę w tej boleśnie jasnej szkolnej stołówce, otoczony składanymi krzesłami, notatnikami i armią mamusiek z Rady Rodziców, które wyglądają, jakby planowały dominację nad światem od samego świtu.
Powinienem być w pracy. Albo oglądać mecz. Albo dosłownie gd






