Gdy Jeffrey podszedł bliżej, Rebecca instynktownie się odsunęła. Nie chciała być nigdzie w jego pobliżu, a tym bardziej go dotykać.
Na szczęście Riley otworzyła drzwi w samą porę. Najpierw zobaczyła Rebeccę i już miała ją wpuścić, ale wtedy zauważyła, że Jeffrey też tam jest.
Riley spojrzała to na jedno, to na drugie, po czym zapytała Rebeccę:
– Wy dwoje…?
– Wejdźcie – powiedziała Riley, odsuwając






