„A jeśli zmuszę ją do powrotu, lecz mimo to ostatecznie ją stracę?” Tak brzmiała największa obawa Jeffreya.
Rebecca była uparta.
Zbytnia natarczywość sprawiłaby tylko, że znienawidziłaby go jeszcze bardziej, a może nawet pchnęła do zrobienia czegoś lekkomyślnego.
Pragnął trzymać ją blisko, ale nie chciał, by zrobiła sobie krzywdę.
– Nie dowiesz się tego, dopóki najpierw po nią nie pójdziesz – stwi






