– Jeśli nie jesteś pewien, możesz wrócić do domu i spokojnie to przemyśleć – powiedziała Rebecca. Znała osobowość Petera na tyle dobrze, by wiedzieć, że poganianie go nie ma sensu. Im bardziej by naciskała, tym bardziej stałby się przekorny. Jeśli zachowa spokój, to on zacznie się niepokoić.
Peter milczał, wciąż rozdarty wewnętrznie.
– Ale mam nadzieję, że do naszego następnego spotkania podejmies






