Patricia Quinn: „?”
Michael: „?”
„Czy ten facet mówi poważnie? Jest o wiele za pewny siebie” – pomyślała Patricia.
– Nie mam czasu – rzuciła Amelia, nawet nie kłopocząc się, by na niego spojrzeć.
– Daj spokój, wiem, że jesteś wolna – przeciągał słowa Ryan. – Jeśli nie pomożesz mi tego usunąć, skończę w więzieniu – a to całkowicie zrujnuje reputację Rebeki.
Amelia zignorowała go.
Ryan zawołał: – Am






