– A co, jeśli będzie później narzekać, że jej tu nie było? – Michael ewidentnie próbował robić problemy wokół testamentu. – Nieważne, co dostanie, musi się dzisiaj stawić.
Peter: – Hę?
Peter rzucił Michaelowi jeszcze bardziej skonsternowane spojrzenie.
Najwyraźniej nie miał pojęcia, dlaczego Michael zachowuje się dziś tak dziwacznie.
– Po prostu to przeczytaj – rzucił Sebastian, nawet nie fatygują






