Tom: „?”
„Nie spodziewałem się, że Mark ma tyle tupetu” – pomyślał Tom.
W chwili, gdy Tom zamierzał odpowiedzieć, Rebeka, która szła przodem, nagle się odwróciła i zapytała: – O czym tak szepczecie tam z tyłu?
– Mark właśnie mnie pytał... – Tom zamierzał go wydać bez chwili wahania.
Mark szybko zasłonił mu usta.
Tom: „Mmmph...”
Mark zgromił go wzrokiem. – Nie waż się pisnąć słowa.
Rebeka miała nad






