– Więc zgodziłaś się na to? – odparował Ryan natychmiast, dając jasno do zrozumienia, że nie jest temu przychylny.
Ton Amelii pozostał niezmienny. – Nigdy nie ingeruję w jej wybory.
– Jeffrey to same kłopoty – zaczął Ryan, nie chcąc, by Rebecca była blisko niego. – Nie dba o rodzinę, nie szanuje nikogo, a co najgorsze, złamał serce Becky.
– Nie szanuje starszych? – Amelia uniosła brew.
Ryan przybr






