– Jeśli nie macie nic więcej do dodania, możecie wracać. To miejsce nie jest do końca dla was – podsumował Sebastian. – Jeśli naprawdę chcecie mnie odwiedzić, po prostu napiszcie na grupie i możemy spotkać się w rezydencji Hansonów.
Michael spojrzał na niego wzrokiem ciężkim od emocji. Po długiej pauzie powiedział w końcu: – Zrozumiałem.
Sebastian skinął głową.
Michael otworzył usta, ale ostateczn






