Jeffrey zanucił nonszalancko.
W drodze na lotnisko Jeffrey nieustannie spoglądał przez okno, wyobrażając sobie, jak to będzie znów zobaczyć Rebeccę i Samuela.
Minęło tak wiele czasu, odkąd widzieli się po raz ostatni.
Zastanawiał się, jak Rebecca na niego spojrzy, gdy go zobaczy.
Czy będzie to obrzydzenie, odrzucenie, a może choć cień tęsknoty?
A może potraktuje go jak obcego, jakby nigdy tak napr






