Gregory Baker zamarł w bezruchu.
Przypomniał sobie, co Jeffrey powiedział o przeniesieniu Tommy’ego Lyncha i Barry’ego Lyncha.
– Co to za mina? Wystraszyłem cię czy co? – Barry pomachał ręką przed twarzą Gregory’ego.
– Po prostu myślałem, że nawet panna Jensen nie dała rady. Jak my mamy pomóc panu Hansonowi się pozbierać? – skłamał gładko Gregory, z nieodgadnionym wyrazem twarzy. – Jeśli po prostu






