Dwadzieścia minut później Rebecca skończyła posiłek.
Gdy odkładała widelec, Barry zawołał niepewnie: – Panno Jensen?
Rebecca otarła usta. – Tak?
– Jak smakował posiłek? – zapytał Barry, zerkając na starannie przygotowane dania. – Smakowało pani?
– Było dobre – odparła Rebecca.
Barry rzucił Gregory’emu spojrzenie, myśląc: „Ty to powiedz”.
Gregory odwzajemnił spojrzenie, a w jego głowie przemknęła m






