Jeffrey nie odpowiedział. Odwrócił się i wsiadł z powrotem do samochodu. Widząc Rebeccę siedzącą cicho na tylnym siedzeniu, wysłał szybką wiadomość do Gregory'ego, po czym usiadł za kierownicą i ruszył.
Nie uważał, by było to odpowiednie miejsce na rozmowę.
– Nie czekamy na nich? – zapytała Rebecca.
– Nie – odparł Jeffrey, jego głos wciąż był szorstki, gdy duże, imponujące dłonie zaciskały się na






