Następnego dnia Jenny obudziła się na łóżku szpitalnym Aleca. Lekko oszołomiona zapytała: – Dlaczego tu śpię?
– A jak myślisz? – Głos Aleca zabrzmiał tuż przy jej uchu.
Przeraziła się tak bardzo, że natychmiast usiadła prosto na łóżku i odwróciła się, by na niego spojrzeć. – Dlaczego tu jesteś? – zapytała.
– To moje łóżko szpitalne – przypomniał jej Alec.
Gdy tylko przypomniała sobie, co wydarzyło






