– No właśnie? – Zack natychmiast przytaknął, a jego ciekawość została pobudzona. – Kiedy usłyszeliśmy o trzęsieniu ziemi, już mieliśmy tam ruszać, ale zadzwoniłaś, żeby nam powiedzieć, byśmy nie przyjeżdżali, bo był tam Alec.
Po pierwsze, dlaczego Alec w ogóle tam był? I po drugie, dlaczego nie mogli pojechać tylko z tego powodu, że on tam był?
Widząc, jak się w nią wpatrują, Jenny wiedziała, że b






