Jenny nie mogła powstrzymać śmiechu. — Alec nie jest rzeczą. Nie jest twój tylko dlatego, że tak twierdzisz. Nie uważasz, że czas już się obudzić, Felicity?
— Nie obchodzi mnie to. Trzymaj się od niego z daleka. Nie wolno ci się do niego zbliżać. — Felicity wiedziała, że Alec interesuje się Jenny, więc musiała powstrzymać tę dwójkę przed zbliżeniem się do siebie, inaczej nie miałaby żadnych szans.






