Po obiedzie Jenny i Alec wyszli, zabierając ze sobą Justina i Lilian, ponieważ nie mogli ich tam tak po prostu zostawić. Jenny ustaliła z małżeństwem, że mogą codziennie zabierać dzieci na wyjścia. Kiedy adopcja zostanie sformalizowana, Justin i Lilian oficjalnie staną się ich dziećmi.
Po odwiezieniu całej trójki do rezydencji Perrych, Alec udał się do pracy. Jenny kazała mu się pospieszyć i nie o






