Jestem w tej chwili nieco oszołomiona. Jedyne, co mogę zrobić, to patrzeć na niego w górę, bo o jasna cholera. Co się właściwie dzieje? Nigdy w całej mojej karierze bycia obsesyjnie zafascynowaną tym facetem nie zgadłabym, że może stać się jeszcze gorętszy, niż już jest, a jednak proszę. Ostatnio łapię się na tym, że po prostu się na niego gapię, i wiem, że on o tym wie, bo nigdy nie przestaje się






