"Alfo Rizen?" Allison puka do drzwi mojego gabinetu. Przypadkiem kłuję się igłą w palec.
"Ał," potrząsam dłonią.
"Wszystko w porządku?" podbiega do mnie.
"Nic mi nie jest. Tylko lekkie ukłucie. Zdarza się cały czas. O co chodzi?" pytam, odkładając swoje rzeczy.
"Chciałam z tobą porozmawiać," mówi, trzymając w górze teczkę, którą dałam jej kilka dni temu.
Część mnie chce, żeby odmówiła. Od przyjazd






