"Oho? Zakład z tobą, panie Jeden?" powiedziała Silver Fox z uśmiechem.
Pan Jeden potrząsnął palcem i odparł: "Oczywiście, że nie. No dalej, ty się z nim załóż."
Pan Jeden nonszalancko wskazał na strażnika po swojej prawej stronie.
Strażnik przez chwilę był oszołomiony. "Co? Masz na myśli mnie?"
"Nie gadaj głupot, nie lubię się powtarzać."
Strażnik podbiegł do niego i powiedział: "Dobrze, panie Jed






