Charlie pomyślał: <Czy to dobrze?
Oczywiście, że nie.>
Charlie milczał, niezależnie od tego, jak Gretchen go drażniła.
Gretchen robiła to tylko po to, by go odpędzić.
Wiedziała, jak sprowokować mężczyznę.
W oczach Charliego przemknął cień rezygnacji.
Gretchen zamrugała, trochę zirytowana widząc, że Charlie pozostał niewzruszony.
Zmarszczyła usta i położyła się tam, gdzie była.
Pomyślała: "Skończmy






