Jednak, sądząc po drapieżnym spojrzeniu Lisicy, nikt nie pomyślałby, że nie ma stu żetonów.
Aby wyzwać właściciela, potrzeba było tysiąca żetonów, a ona miała tylko sto, co było kroplą w morzu potrzeb.
Kiedy mężczyzna się zbliżył, zmarszczyła brwi, czując zapach krwi.
– Kogoś zabiłeś? – Lisica spojrzała na niego podejrzliwie.
Zauważyła dwie krople krwi na jego czarnych skórzanych butach.
– Wiesz c






