Gdy tylko pan Jeden wyszedł, Charlie odepchnął stojących przed nim ludzi.
Srebrna Lisica siedziała na łóżku, zachichotała i powiedziała: "Właśnie ci pomogłam. Więc nigdy nie mów, że jestem bez serca, Paul. To ty jesteś bez serca."
Wabiąco i delikatnie wymówiła imię Paula. Jednak tylko on wiedział, że on i Srebrna Lisica ranią się nawzajem odkąd tu przybyli.
Charlie zadrwił: "Dobrej nocy."
Srebrna






